O Lekarzach | |
| 1087 | W szpitalu:
Lekarz obserwuje młodziutką, piękną pielęgniarke. Przyglada się jej, w końcu kiwa na nią palcem wolajc ja do siebie. Idą przez hol, uśmiechając się do siebie. Wchodzą do pokoju lekarza. Sytuacja zaczyna robic się coraz bardziej gorąca. W końcu pielęgniarka nieśmialo mówi:
-Pan doktor to chyba anestezjolog?
-Tak, a skąd panienka wie?
-A bo nic nie czuje |
O Lekarzach | |
| 1086 | Do lekarza przychodzi przedszkolak i pyta:
-Czy pięcioletnia dziewczynka może zajść w ciążę? Lekarz:
-Nie,to wykluczone
-Tak jak przypuszczałem,ona mnie po prostu szantażuje.... |
O Lekarzach | |
| 1085 | Lekarz w szpitalu psychiatrycznym bada trzech swoich pacjentów.
- Ile jest dwa razy dwa ? - pyta pierwszego.
- Pięć tysięcy - pada odpowiedź.
- Ile jest dwa razy dwa ? - pyta drugiego.
- Piątek - odpowiada chory.
- Ile jest dwa razy dwa ? - pyta zupełnie zrezygnowany trzeciego pacjenta.
- Cztery.
- Świetnie ! - wykrzykuje uradowany lekarz - Proszę powiedzieć, w jaki sposób uzyskał Pan ten wynik ?
- To proste - odpowiada chory - Podzieliłem pięć tysięcy przez piątek. |
O Lekarzach | |
| 1084 | Pielęgniarka mówi do lekarza:
- Panie doktorze, ten symulant spod trójki umarł dziś w nocy.
- No, tym razem to już przesadził... |
O Lekarzach | |
| 1083 | Idzie facet do lekarza i mowi:
-mam krzywe nogi
- od malego ?
nie.. od kolan |
O Lekarzach | |
| 1082 | Przychodzi zezowaty facet do zezowatego lekarza.
Lekarz mówi: Po dwóch nie przyjmujemy.
Gościu na to: Ale ja nie do pana tylko do tego drugiego. |
O Lekarzach | |
| 1081 | Lekarz mówi do pacjenta:
-Mam dla pana dwie wiadomości, jedną złą, drugą dobrą, którą chce pan najpierw usłyszeć?
-Tą złą.
-Ma pan przed sobą miesiąc życia.
-O Boże! A ta dobra?
-Co pan sądzi o tej nowej cycatej pielęgniarce?
-Całkiem niezła.
-MAM Z NIĄ ROMANS ) ! |
O Lekarzach | |
| 1080 | Przychodzi facet do lekarza i mówi:
-Panie doktorze chciałbym wymienić sobie jedno jądro.
-Niestety mamy tylko drewniane- odpowiada doktor.
-No dobrze może być.
Po kilku latach doktora odwiedza ten sam facet:
-Panie doktorze chciałbym wymienić drugie jądro.
-Niestety...mamy tylko metalowe.
-Ech...niech będzie.
Upłyneło kolejnych kilka lat.Doktor szedł po ulicy i zobaczył tego faceta:
-Jak pan się czuje?
-Dziękuje, dobrze. Mam żone,...dzieci.
-Dzieci?! -pyta doktor.
-Tak chciałem przedstawić: Pinokio i Terminator! |
O Lekarzach | |
| 1079 | Lekarz otworzył właśnie nowy gabinet i czeka na swojego pierwszego pacjenta. Nagle słychać stukanie do drzwi, po chwili wchodzi jakis facet. Pielegniarka długo tłumaczy mu, że trzeba cierpliwie poczekać, bo pan doktor ma mnóstwo pacjentów. W końcu lekarz każe wprowadzić faceta, ale by zrobić na nim wrażenie, podnosi słuchawkę telefonu i zaczyna fantazjować:
- Naprawdę nie mogę pana przyjać, jestem strasznie zapracowany. No... może za miesiąc... Dobrze, prosze jeszcze zadzwonić - Odkłada słuchawkę i udając, że dopiero w tej chwili zauważyl faceta, pyta:
- Co pana tu sprowadza?
- Jestem z telekomunikacji. Przyszedłem podłączyć telefon. |
O Lekarzach | |
| 1078 | Przychodzi facet do lekarza, wystawia pałe. Lekarz pyta:
- Boli?
- Nieee
- Za mały?
- Nieee
- To co się stało?
- Fajny, nie? |
O Lekarzach | |
| 1077 | Przychodzi szkielet do lekarza i lekarz go bada i bada ... nareście mówi
-Musimy zrobić prześwietlenie |
O Lekarzach | |
| 1076 | Dwóch chirurgów sprzecza się przy łóżku chorego:
- To na pewno marskość wątroby!
- A ja się założę, że to nieżyt żołądka!
- Sekcja zwłok wykaże, który z nas miał rację! |
O Lekarzach | |
| 1075 | -Panie doktorze, do której pan dzisiaj przyjmuje?
-Do lewej, do lewej! - odpowiada lekarz, otwierając lewa kieszeń fartucha. |
O Lekarzach | |
| 1074 | Wiozą pacjenta karetką na sygnale. Ten jest przytomny i wygląda przez okno. I w pewnej chwili pyta się siedzącego obok niego pielęgniarza:
- Dokąd mnie wieziecie? Przecież pogotowie jest w drugą stronę.
Pielęgniarz ze spokojem odpowiada:
- Do zakładu pogrzebowego.
Zdumiony pacjent mówi:
- Ale ja przecież jeszcze żyję!
Pielęgniarz bez zmrużenia oka odpowiada:
- Ale my przecież jeszcze nie dojechaliśmy! |
O Lekarzach | |
| 1073 | Przychodzi facet do dentysty.
- Panie doktorze wydaje mi się, że jestem ćmą.
- Rozumiem, moim zdaniem powinien pan pójść raczej do psychiatry.
- No tak, wiem, ale tylko u pana świeciło się światło. |