O Policji | |
| 1252 | Dwóch policjantów stoi z psem. Podchodzą do nich młodzieńcy i z zaciekawieniem zaczynają oglądać psa.
-O co chodzi, chłopcy?
-Przed chwilą dowiedzieliśmy się, że na rogu ulicy stoi pies z dwoma kutasami! |
O Policji | |
| 1251 | Egzamin na policjanta. Komisja egzaminacyjna zadaje pytanie:
-Ile jest dwa razy dwa?
-Cztery! - odpowiada pierwszy kandydat.
-Proszę się zastanowić.
-Pięć!
-Naprawdę? Proszę dobrze pomyśleć.
-Sześć!
Decyzja: przyjąć. Głupi, ale robi postępy.
Drugi kandydat.
-Ile jest dwa razy dwa?
-Pięć!
-Ile? Proszę się dobrze zastanowić.
-Pięć.
-Jest pan tego pewien?
-Tak, pięć.
Decyzja: przyjąć. Głupi, ale zdecydowany.
Następny kandydat.
-Ile jest dwa razy dwa?
-Cztery!
-Proszę chwilę pomyśleć.
-Cztery.
-Nie ma pan żadnych wątpliwości?
-Nie, cztery.
-Decyzja: intelektualista, nie przyjmować. |
O Policji | |
| 1250 | Egzamin na policjanta.
-Co to jest - pyta egzaminator - zaczyna się na "B" i wszyscy w tym chodzą?
-Buty.
-Znakomicie, przyjęty! Poproś następnego.
Nowo upieczony policjant wychodząc z sali szepce:
-Jak będą pytać o chodzenie, mówcie, że to buty.
Po chwili:
-Co to jest: wisi na ścianie i chodzi, na literę "Z"?
-A ma sznurówki?
-Nie.
-No to zandały! |
O Policji | |
| 1249 | Ulicą idzie patrol policjantów. Nagle na chodniku znajduje czyjąś głowę.
-Przecież to Wiesiek!
-Coś ty, Wiesiek jest wyższy! |
O Policji | |
| 1248 | Turysta uliczny pyta przechodnia:
-Czy ta budowla, to Pałac Kultury?
-No!
Po chwili pyta drugiego przechodnia:
-Czy to Hotel Forum?
-Tak!
Turysta zaczepia policjanta:
-Czy tędy dojadę do Zamku Królewskiego?
-Oczywiście!
-Proszę mi powiedzieć, dlaczego w tym kraju jedni mówią "no", drudzy "tak", a jeszcze inni "oczywiście"?
-"No" mówią ci, którzy skończyli podstawówkę, "tak" - ci, którzy skończyli szkołę średnią, a "oczywiście" - ci, którzy skończyli studia.
-Acha, to pan skończył studia?
-No! |
O Policji | |
| 1247 | Wyciąg z protokołu sporządzonego przez oficera śledczego:
"W parku znaleziono zwłoki kobiety, na których stwierdziłem szereg ran kłutych: dwie rany średnicy 2 złotych, trzy rany średnicy 1 zł i cztery rany średnicy 50 gr. Razem dziewięć ran kłutych na łączną kwotę 9 zł". |
O Policji | |
| 1246 | Policjant przesłuchuje podejrzanego:
-Dlaczego nie wzywał pan pomocy, kiedy bandyta zabierał panu zegarek?
-Bałem się otworzyć usta. Mam złote zęby! |
O Policji | |
| 1245 | Do rzeki wchodzi całkowicie rozebrana ślicznotka. Policjant woła:
-Proszę pani, tu nie wolno się kąpać!
-Nie mógł mi pan tego wcześniej powiedzieć? Przecież pan widział, jak się rozbierałam.
-Rozbierać się wolno. |
O Policji | |
| 1244 | Dwóch policjantów idzie z aresztowanymi do lekarza. Lekarz pyta pierwszego aresztowanego:
-Jak się pan nazywa?
-Wiesław Maj.
-A pan? - zwraca się do drugiego.
-Zygmunt Maj.
-A wy co? - lekarz pyta policjantów.
-Policjanci z Majami! |
O Policji | |
| 1243 | Nocą policjant zauważa mężczyznę próbującego wyważyć drzwi sklepu.
-Co pan tam robi?
-Otwieram drzwi.
-Po co?
-Chcę sprawdzić, czy ktoś czegoś nie ukradł! |
O Policji | |
| 1242 | Do pijanego mężczyzny, który pod ścianą załatwia swoją potrzebę fizjologiczną podchodzi policjant.
-Panie, a wolno tu tak lać?
-A lej pan! |
O Policji | |
| 1241 | Do policjanta stojącego na ulicy podbiega chłopiec i woła:
-Proszę pana, tam za rogiem ulicy biją się sadyści z lesbijkami!
-I co, nasi wygrywają? |
O Policji | |
| 1240 | Prokurator przesłuchuje policjanta, który przyłapał złodziei na gorącym uczynku.
-Jak pan domyślił się, że to przestępcy?
-Kiedy lądowali towar do samochodu pracowali tak sprawnie, że wydawało mi się to podejrzane! |
O Policji | |
| 1239 | -Proszę powiedzieć - wypytuje inspektor policji - w jakich okolicznościach zmarł pani mąż?
-Chciałam zrobić zupę kartoflaną, więc wysłałam go do piwnicy po kartofle. W pewnym momencie usłyszałam, jak spada ze schodów. Gdy przybiegłam, był martwy.
-To straszne. I co pani zrobiła?
-Zupę fasolową! |
O Policji | |
| 1238 | Dwaj policjanci podczas patrolu usłyszeli, jak dwóch facetów opowiada o nich dowcip:
-Czy wiesz, dlaczego policjanci chodzą parami?
-Nie.
-Jeden umie czytać, drugi pisać!
Policjanci podchodzą do mężczyzn.
-Poproszę panów o dokumenty. Będzie grzywna za obrazę oragnu władzy.
Mężczyźni podają swoje dokumenty.
-Dziękuję. To ja będę czytać, a ty, Franek, pisz! |